Według opinii gości tort był przepyszny! Ja się tylko napracowałam, nawąchałam i oblizałam ze smakiem ☺ Taki los człeka na diecie… Ale wtedy najlepiej mi się tworzy. Ten tort to istne szaleństwo smaków. Czekoladowy biszkopt, bita śmietana z malinami, gorzka czekolada, a na koniec jeszcze… Raffaello. Biszkopt wychodzi wysoki, z tego przepisu zawsze mi się udaje. Przepis Bardzo dobrze komponuje się i deser i tort z bezami. Tort do wylania polewy lustrzanej zamrozić na kilka godzin. Polewa lustrzana: żelatynę wymieszać z wodą i zostawić do napęcznienia. W rondelku zagotować cukier z wodą, dodać śmietankę -wymieszać rózgą i zagotować. Zdjąć z ognia, dodać żelatynę, dodać czekoladę. Ciasta Ciasto z owocami Tarta z owocami Ciasto z kremem. Tarta z malinami i kremem z białą czekoladą. - jak zrobić? Sposób przygotowania: 1. Ciasto: Mąkę wymieszać w misce z solą, cukrem pudrem i proszkiem do pieczenia oraz pokrojonym w kostkę masłem, rozcierając masło palcami. Dodać żółtko oraz wodę i szybko zagnieść ciasto Rosół szefa kuchni z 3 mięs z kołdunami. Danie główne: De Volla’y z masełkiem. Schab w białym winie. Możliwość wymiany na danie vege. Uroczysty deser: Tort królewski z malinami i białą czekoladą Bufet zakąsek zimnych. mix sałat z mango i krewetkami na ostro. kruche babeczki z pasztetem gęsim. camembert z żurawiną Wymieszaj. Połącz masę z białą czekoladą i wymieszaj. Dodaj posiekaną w kostkę gorzką czekoladę. Przełóż do formy o wymiarach około 20x30cm i wyrównaj. Na wierzchu ułóż maliny lekko dociskając je do ciasta. Piecz przez 25 minut w piekarniku nagrzanym do 170°C. Gotowe ciasto powinno być lekko wilgotne i ciągnące w środku. Informacje Przepis na tort czekoladowy z malinami Tomasza Dekera - Family Food Fight. Tomasz Deker był gościem specjalnym kolejnego odcinka programu Family Food Fight. Uczestnicy programu mieli za zadanie odtworzyć jego przepis na . Udało mi się zrobić jedynie te trzy zdjęcia zanim padły mi baterie w aparacie. Pierwszą, małą wersję tortu robiłam już tydzień temu, więc mogę powiedzieć, że wyszedł bardzo dobry. Masa z malinami ma lekko kwaśny posmak, a masa z białej czekolady jest słodziutka, dodatkowo ma jeszcze kawałki czekolady w środku- to całkiem przyjemne, kiedy krem ma w sobie coś do pogryzienia ;). Te smaki się ze sobą doskonale komponują, gdyż czekolada przełamuje kwaśność malin. Jako że ten tort nie był dla mnie, nie mogłam zrobić zdjęcia w przekroju, ale mogę zapewnić, że prezentuje się ładnie. W tej wersji wyszedł ogromny, na mniejsze imprezy polecam zrobić z połowy porcji z tortownicy o średnicy ok. 21 cm. Najlepiej rozłożyć sobie przygotowywanie tortu na 2 dni (potrzebna jest noc na schłodzenie malin, masy). SKŁADNIKI: BISZKOPT o średnicy ok. 30 cm: 10 jaj 1,5 szklanki cukru 1,5 szklanki mąki tortowej 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej MASA MALINOWA: ok. 1 kg malin 1,5 szklanki cukru 4 galaretki malinowe ok. łyżka soku z cytryny 820 ml kremówki (słodkiej śmietanki 30%)* MASA Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ: 500 ml kremówki (słodkiej śmietanki 30%)* 500 g serka mascarpone 4 białe czekolady (4x100g) NASĄCZENIE: szklanka mocnej herbaty z 3 łyżeczkami cukru 1-2 łyżki soku z cytryny 3 łyżki wódki DODATKOWO: 2 paczki biszkoptów podłużnych (ladyfingers) tabliczka gorzkiej czekolady (100g) ok. 2 m wstążki o szerokości 2 cm *razem to 1320 ml kremówki, czyli 4 opakowania z biedronki. Dnia pierwszego: Masa Malinowa: Maliny zagotować w garnku z cukrem i sokiem z cytryny. Kiedy się całkowicie rozpadną pozostawić do ostygnięcia. Masa z białą czekoladą: Do garnka wlać 500 ml kremówki, dodać 3 tabliczki połamanej białej czekolady. Podgrzewać do rozpuszczenia się czekolady, ale nie doprowadzić cieczy do wrzenia. Wstawić na noc do lodówki. Dnia drugiego: (Można to zrobić dnia poprzedniego) Przygotować biszkopt: Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Stopniowo dodawać cukier i dalej ubijać. Dodawać żółtka- jedno po drugim i ubijać. Przesiać razem obie mąki i wymieszać wszystko delikatnie łyżką/szpatułką. Wlać do tortownicy (nie może być niska, żeby biszkopt nam nie uciekł, ew zmniejszyć porcję do 8-9 jajek ;) ) wyłożonej papierem lub wysmarowanej margaryną i posypanej bułką tartą/kaszą manną. Wyrównać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°-170°C i piec ok. 40 min (do suchego patyczka). Upieczony biszkopt (w tortownicy) upuścić z wysokości ok. 60 cm i wstawić z powrotem do piekarnika. Pozostawić lekko uchylone drzwiczki i wyjąć biszkopt dopiero, kiedy całkowicie ostygnie. Przeciąć na 4 blaty (najlepiej zrobić to nitką). Nasączenie: Do wystudzonej herbaty dodać wódkę i cytrynę. Masa malinowa: Maliny przetrzeć przez sito, by pozbyć się pestek. Podgrzać i rozpuścić w nich 4 galaretki. Kiedy będą już chłodne i zaczną lekko tężeć, ubić pozostałą kremówkę. Do sztywnej kremówki dodawać maliny łyżka po łyżce i mieszać do uzyskania jednolitej masy. Odłożyć niewielką część masy do ozdobienia wierzchu. Masa z białą czekoladą: Schłodzoną kremówkę z rozpuszczoną białą czekoladą ubić na sztywno. Pozostałą tabliczkę białej czekolady pokroić na kawałeczki. Pierwszy blat ułożyć na paterze, nasączyć. Nałożyć połowę masy malinowej i wyrównać. Przykryć drugim blatem, nasączyć. Wyłożyć połowę białej masy, wyrównać i posypać kawałkami czekolady. Przykryć trzecim blatem, nasączyć. Wyłożyć drugą połowę masy malinowej, wyrównać. Przykryć czwartym blatem, nasączyć. Wierzch i brzegi posmarować drugą połową białej masy. Gorzką czekoladę rozpuścić. Brzegi obłożyć biszkoptami (jak na zdjęciu). Pozostałą masą malinową udekorować wierzch dekoratorem/rękawem cukierniczym. Dekoratorem z bardzo małą dziurką zrobić napis z gęstniejącej gorzkiej czekolady. Przewiązać wstążką. Przechowywać raczej w lodówce, choć tort jest trwały. SMACZNEGO! Dziś będzie klasycznie – czyli ciastka z białą mąką i cukrem. Uwielbiam kombinować ze zdrowymi wypiekami i deserami ale nie jestem purystką, czasem jak mam ochotę na wypiek w „starym stylu” to ochocie tej ulegam. I w ostatnią sobotę idąc za tym zewem upiekłam ciasteczka z białą czekoladą i malinami. Biała czekolada i maliny to świetna para – doskonale do siebie pasują. Jednak potem trochę żałowałam, że nie użyłam truskawek. Ciasto na ciasteczka jest dość zwarte i ciężko było wmieszać w nie maliny, myślę że twardsze kawałki truskawek sprawdziły by się tu lepiej. Ciasteczka mają dodatek białego sera – co sprawia, że nie są chrupiące ale mają lekko gumowatą strukturę. Nie brzmi to może zachęcająca ale tym, którzy zawsze w dzieciństwie czekali jak w cieście zrobi się zakalec (a wiem, że jest nas sporo) na pewno będzie to odpowiadać. Ciasteczka z białą czekoladą i malinami 1 i ⅓ szklanki mąki ⅔ łyżeczki proszku do pieczenia szczypta soli 70 g miękkiego masła ½ szklanki cukru 120 g serka białego ( typu twój smak lub do serników) 2 jajka 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego pół szklanki posiekanych malin lub truskawek 100 g białej czekolady Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem. Zmieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Masło zmiksować z cukrem, następnie dodać ser, jajka i ekstrakt – zmiksować. Dodać mąkę i zmieszać ciasto. Czekoladę pokroić na kawałeczki dodać do ciasta i wymieszać. Na końcu delikatnie dodać posiekane maliny lub pokrojone na kosteczkę truskawki. Nabierać ciasto łyżką, lub lepić ręką kulki i kłaść na blasze lekko spłaszczając. Piec ok 15-20 minut. Kilka tygodni temu moja Przyjaciółka wyszła za mąż. Wraz z narzeczonym zdecydowali się na skromną ceremonię, w wąskim gronie, ale jednego nie mogło zabraknąć – tortu! W związku z wysokimi temperaturami jakie panowały na dworze, szukałam pomysłu na ciasto, które nie będzie zbyt ciężkie, a do tego przeżyje podróż do Urzędu Miasta, a potem do parku, w którym odbywała się sesja zdjęciowa i… udało się! Przygotowałam mały tort – biszkopt, który nazywany jest ciastem teściowej (Madeira Cake), wypełniony kremem z białej czekolady i malinami. Takie połączenie zapewniło słodki smak zrównoważony kwaśnymi malinami, które dodatkowo nadały ciastu świeżości. Całość pokryłam masą cukrową, która po lekkim przeschnięciu była odporna na upał. Na wierzchu odręcznie namalowałam inicjały Pary Młodej, a całość przewiązałam wstążką. Zjedliśmy go bez krojenia na kawałki i chyba to spowodowało, że był jeszcze lepszy! Taki tort sprawdzi się nie tylko na tak ważną uroczystość jaką jest ślub. Tydzień później przygotowałam go bez masy cukrowej – pokryłam go w zamian dodatkową porcją kremu z białej czekolady i udekorowałam malinami – był równie pyszny! Tym razem zdjęcie nie jest mojego autorstwa – wykonała je, tak samo jak pozostałe zdjęcia podczas ślubu, utalentowana Marta Behling. potrzebne składniki na biszkopt (2 sztuki): 300 g masła 300 g cukru 4 jajka 300 g mąki łyżeczka proszku do pieczenia szczypta soli 1 łyżka mleka na krem: 300g białej czekolady 100 ml śmietanki 36% dodatkowo: 250g świeżych malin 1. Miękkie masło utrzyj cukrem na bardzo jasną, puszystą masę (w moim mikserze zajmuje to około 5 minut). Następnie dodawaj po jednym jajku miksując dokładnie przed dodaniem kolejnego. 2. Do tak przygotowanej masy dodaj przesianą mąkę, proszek do pieczenia i szczyptę soli, a następnie delikatnie połącz do uzyskania jednolitej masy. Pod koniec mieszania dodaj łyżkę mleka. 3. Dwie jednakowe foremki wysmaruj masłem, a ich dno wyłóż papierem do pieczenia. Masę podziel równo między obie foremki i piecz w piekarniku nagrzanym do 170ºC przez około 25 minut (do suchego patyczka). Jeśli nie masz dwóch identycznych foremek to możesz upiec jeden duży biszkopt (zajmie to trochę więcej czasu – zapewne trochę ponad godzinę), a następnie przekroić biszkopt na dwie warstwy. 4. Podczas gdy biszkopt stygnie przygotuj krem. Czekoladę pokrój na drobne kawałki i umieść w misce odpornej na ciepło. Śmietankę zagotuj w rondelku, a następnie wylej na czekoladę i odstaw na 5 minut. Całość wymieszaj, aż do całkowitego rozpuszczenia czekolady, odstaw go do wystygnięcia, a następnie wstaw na pół godziny do lodówki. Na koniec miksuj schłodzony krem do osiągnięcia jasnej, puszystej masy. 5. Wystudzony biszkopt wyrównaj ścinając wyrośnięty wierzch. Następnie przełóż go kremem wkładając do środka umyte maliny. Udekoruj go według uznania, ja posmarowałam go bardzo cienką warstwą pozostałego kremu i pokryłam masą cukrową. Następnie wykonałam napis przy użycia barwnika spożywczego rozrobionego z odrobiną wódki. Jeśli chcesz pokryć go w całości kremem przygotuj dodatkową porcję, a następnie udekoruj go tak jak lubisz. Smacznego! Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. TORT Z BIAŁĄ DEKORACJĄ (KOKOSOWO-MALINOWY Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ) to duży (można go pokroić na 30 porcji), bardzo efektowny i smaczny tort. Słodycz kremu z białą czekoladą przełamuje kwaskowata galaretka z malinami, a całość świetnie komponuje się z delikatnym, kokosowym biszkoptem. Do dekoracji tortu specjalnie użyłam słodyczy, które można dostać w większości sklepów spożywczych, tak żebyście nie mieli problemów z jej odtworzeniem. Tort z białą dekoracją świetnie sprawdzi się na przyjęciach z okazji komunii, chrzcin czy weselach, ale dekorację można w bardzo prosty sposób zmodyfikować używając innych słodycz w zależności od okazji 😀 Składniki: Kokosowy biszkopt 8 jajek rozmiar „L” w temp. pokojowej 1 szklanka* cukru 8 łyżek wiórków kokosowych 1 szklanka mąki pszennej 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej 1 łyżeczka proszku do pieczenia 3 łyżki oleju rzepakowego szczypta soli Masa z białą czekoladą 800 ml śmietany 36% 500 g białej czekolady 250 g serka mascarpone Masa śmietankowa 400 ml śmietany 36% 250 g serka mascarpone 4-5 łyżek cukru pudru (lub do smaku) Galaretka malinowa 300 g malin świeżych lub mrożonych 1 galaretka malinowa (opakowanie na 0,5 l wody) 400 ml wrzątku Dodatkowo 1 szklanka zimnej, przegotowanej wody, wymieszanej z 3-4 łyżkami soku z cytryny białe czekoladki, wafelki, posypki, biała czekolada – do dekoracji TORT Z BIAŁĄ DEKORACJĄ (KOKOSOWO-MALINOWY Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ) Jak zrobić tort? Kokosowy biszkopt – biszkopt najlepiej upiec dzień przed składaniem tortu, wtedy łatwiej będzie go przekroić Wiórki kokosowe rozdrobnić np. blenderem na małe kawałki. Białka oddzielić od żółtek. Białka wlać do miski, dodać szczyptę soli i ubijać mikserem, gdy piana zacznie gęstnieć dodawać porcjami cukier i miksować do otrzymania sztywnej piany. Zmniejszyć obroty miksera i wmiksować do piany żółtka. Mąkę pszenną i ziemniaczaną przesiać, dodać proszek do pieczenia i rozdrobnione wiórki kokosowe, wymieszać i wmiksować na małych obrotach miksera do piany z białek. Na koniec dodać do ciasta olej i zmiksować tylko do połączenia składników. Dno tortownicy o średnicy 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia (boków nie natłuszczać). Do tak przygotowanej tortownicy przełożyć ciasto, wyrównać. Tortownicę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni (grzanie góra i dół) i piec ok. 45 minut (do tzw. suchego patyczka). Upieczony biszkopt wystudzić w tortownicy, a następnie obkroić brzegi, zdjąć obręcz tortownicy i papier ze spodu ciasta. Biszkopt przekroić na trzy równe blaty, ja dodatkowo ścięłam wierzch (spieczona warstwa ok. 2 mm z góry). Galaretka malinowa Galaretkę rozpuścić w 400 ml gorącej wody i odstawić do wystudzenia. Świeże maliny umyć i osuszyć, mrożone rozmrozić na papierowych ręcznikach. Maliny rozłożyć po równo do dwóch miseczek o średnicy mniejszej niż średnica tortownicy (moje miseczki mają 12 cm przy dnie i rozszerzają się ku górze). Maliny zalać wystudzoną galaretką – warstwa galaretki z malinami powinna mieć max 1,5 cm wysokości. Miseczki z galaretką wstawić do lodówki do całkowitego stężenia galaretki. Masa do tortu z białą czekoladą Śmietanę wlać do rondelka, zagotować i zdjąć z palnika. Czekolady połamać na małe kawałki, dodać do zagotowanej śmietanki, wymieszać do rozpuszczenia czekolady. Śmietanę z czekoladą całkowicie wystudzić, przelać do miseczki, którą przykryć folią spożywczą (lub do zamykanego pojemnika) i wstawić do lodówki na kilka godzin (min. 5), a najlepiej na całą noc – tę część kremu również najlepiej jest przygotować dzień wcześniej. Serek mascarpone przełożyć do miseczki i chwilę zmiksować. Do drugiej miski wlać schłodzoną śmietankę z czekoladą i ubijać mikserem, gdy krem zacznie robić się gęsty wmiksować do niego serek mascarpone. Całość miksować do uzyskania gładkiego, gęstego kremu. Masa śmietankowa Schłodzoną śmietankę wlać do miski, dodać cukier puder, serek mascarpone i miksować do uzyskania gładkiego, gęstego kremu. Składanie tortu Na paterze (lub podkładzie tortowym) ułożyć jeden blat kokosowego biszkoptu, biszkopt nasączyć równomiernie wodą z cytryną i posmarować cieniutką warstwą masy z białą czekoladą (z masy czekoladowej odłożyć 3 łyżki do dekoracji tortu, a pozostały krem podzielić na dwie równe części). Miskę z galaretką malinową zanurzyć na sekundę w ciepłej wodzie, dzięki temu będzie można wyjąć galaretkę z miski, ewentualnie można galaretkę lekko podważyć silikonową szpatułką. Galaretkę z malinami ułożyć na środku biszkoptu posmarowanego kremem, na bokach i wierzchu rozprowadzić równą warstwę kremu z białą czekoladą. Krem przykryć drugim blatem kokosowego biszkoptu, który nasączyć wodą z cytryną, znowu rozprowadzić cienką warstwę masy z białą czekoladą, na środku ułożyć drugą galaretkę z malinami, wokół galaretki i na jej wierzchu rozprowadzić masę z białą czekoladą. Na masie ułożyć trzeci blat kokosowego biszkoptu, który również nasączyć wodą z cytryną. Na wierzchu i bokach tortu rozprowadzić równą warstwę kremu śmietankowego. Tort schłodzić ok. godziny. Jak udekorować tort? Na wierzchu tortu wycisnąć kilka rozetek z kremu z białą czekoladą i ułożyć dekorację z pralinek, czekoladek, wafelków, draży i wszystkiego co wybierzecie do dekoracji. Podstawę tortu udekorować wiórkami białej czekolady. Tort można udekorować dzień przed podaniem. Smacznego! *Szklanka w moich przepisach ma zawsze 250 ml pojemności. … z wyglądu jest dość niepozorny, zwyczajny ale w smaku jest naprawdę pyszny :) Biszkopt to już klasycznie biszkopt z przepisu na biszkopt rzucany – zawsze pięknie wyrasta, jest puszysty, lekki i równy jak stół. Krem to kremowa, aksamitna masa wykonana na bazie śmietany kremówki i białej czekolady oraz mascarpone. Czekolada usztywnia krem i nadaje fajnego, czekoladowego akcentu. Podobny krem znacie już z tortu michałkowego. Do tego świeże maliny, które łagodzą smak słodkiego kremu, nadają troszkę kwaskowatego akcentu i tort gotowy, lekki i nieprzekombinowany. Smacznego… Składniki: Biszkopt: - 5 jajek - 3/4 szklanki cukru - 3/4 szklanki mąki pszennej - 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej Krem: - 600 g. śmietany kremówki 36 % (polecam firmy Piątnica) - 4 tabliczki (400 g.) dobrej jakości białej czekolady (użyłam Alpen Gold) - 1 serek (250 g.) mascarpone (polecam firmy Piątnica) - 1 – 2 śmietan fixy Poncz: - 80 ml. mocnej, słodzonej kawy rozpuszczalnej, ostudzonej - 60 ml. wódki Dodatkowo: - 400 g. malin - 1 słoik dżemu malinowego, bezpestkowego Przygotowanie: Biszkopt: Na najwyższych obrotach miksera ubijamy białka na sztywną pianę, tak aby po odwróceniu garnka do góry dnem białka były sztywne, zwarte i nie wypadały z garnka. Nie wyłączając miksera pod koniec ubijania białek stopniowo dodajemy cukier, a następnie po kolei żółtka, ciągle ubijając masę mikserem. Na koniec wsypujemy do garnka przesiane mąki i delikatnie wmieszujemy je do masy – łyżką lub mikserem na bardzo wolnych obrotach. Dno tortownicy (o średnicy 21 cm.) wykładamy papierem do pieczenia, boków niczym nie smarujemy, przelewamy ciasto do formy, wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni (u mnie termoobieg + góra – dół) i pieczemy ok. 40 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). Upieczony biszkopt wyjmujemy z piekarnika i razem z blachą upuszczamy go na podłogę z wysokości ok. 50 – 60 cm. (jeśli mamy na podłodze kafelki podkładamy ręcznik lub koc) i odstawiamy go na bok, do całkowitego wystudzenia. Po wystudzeniu okrajamy go nożem od brzegów tortownicy, zdejmujemy obręcz, górkę ścinamy i kruszymy na drobne wiórki, a resztę biszkoptu dzielimy na 3 równe części. Poncz: Wystarczy wymieszać razem oba składniki. Ja poczuję torty za pomocą spryskiwacza, przelewam więc oba składniki do spryskiwacza i gotowe :) Krem: W niedużym garnuszku podgrzewamy śmietanę kremówkę, do momentu wrzenia. Po chwili zdejmujemy ją z ognia, dodajemy połamaną na kostki czekoladę i mieszamy masę, aż czekoladę całkowicie się rozpuści. Jeśli czekolada się nie rozpuści można ponownie podgrzać sos na gazie (na minimalnym ogniu). Po rozpuszczeniu czekolady zdejmujemy masę z gazu i odstawiamy ją na bok, aby przestygła, a następnie przecedzamy ją przez sitko do drugiego garnka, aby otrzymać idealnie gładki sos, przykrywamy go folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na ok. 15 godzin. Krem może stać w lodówce nawet dłużej, max. 2 – 3 dni. Kolejnego dnia schłodzoną masę ubijamy mikserem – do mocnego zgęstnienia i momentu, aż końcówka miksera będzie pozostawiała wyraźne ślady w kremie (zajmie nam to kilka minut, należy uważać, aby masa się nie zważyła!). Następnie dodajemy do masy schłodzony serek mascarpone, śmietan – fixy i ponownie ucieramy masę mikserem, aż wszystkie składniki się dobrze połączą. Przed przekładaniem tortu warto gotowy krem schłodzić jeszcze w lodówce. W między czasie przygotowujemy maliny: czyste, świeże maliny przekładamy do garnuszka, dodajemy dżem malinowy i dokładnie wszystko razem łączymy. Jeśli dżem jest za rzadki warto wcześniej go podgrzać i zagęścić odrobiną galaretki malinowej (przed wymieszaniem dżemu z malinami dżem musi być zimny). Na paterze układamy pierwszy blat biszkoptu, równomiernie go ponczujemy, rozsmarowujemy 1/3 malin, wykładamy ok. 1/4 kremu z białej czekolady, przykrywamy krem drugim blatem biszkoptu, ponczujemy go, wykładamy kolejną porcję kremu, maliny, na wierzch układamy 3 blat biszkoptu, który również ponczujemy. Na biszkopt wykładamy resztę malin. Boki tortu obkładamy cienką warstwą kremu i obsypujemy je wiórkami biszkoptu. Resztę kremu układamy na wierzchu tortu wyciskając go ze szprycy (użyłam tylki z głęboką gwiazdką Wiltona) i dekorujemy tort malinami. Po przygotowaniu schładzamy tort w lodówce przez minimum kilka godzin, a najlepiej przez całą noc (krem musi mieć czas, aby dobrze zesztywnieć). Smacznego :)

tort z malinami i białą czekoladą